PRZENOSINY

Zapraszam na mojego nowego bloga http://klaudiaosiak.pl oraz na newsletter!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lody. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 sierpnia 2015

Wegańskie lody wiśniowo-rozmarynowe

Kto widział przepis na lody bazyliowe z limonką ten wie, że szczególne miejsce w moim sercu zajmują lody z ziołami. Tamten przepis zostawał moim ulubionym przez parę lat, jednak dzisiaj ta sytuacja uległa zmianie. Na podium wskoczyły lody o smaku wiśni i rozmarynu! Wiem, że wiele osób nie lubi rozmarynu. Spotkałam nawet takich, którzy nie przepadają za wiśniami. Jeśli Wy zaliczacie się do którejś z tych grup, jestem przekonana, że nie próbowaliście połączenia tych dwóch smaków. Razem są tak pyszne, że nie sposób przejść obok nich obojętnie!

lody z ziołami

czwartek, 16 lipca 2015

4 sposoby na lody bananowe

Przyznaję szczerze, że nie wyobrażam sobie inaczej zacząć dnia, niż od zjedzenia miski lodów. Od początku czerwca jestem zakochana w mrożonych bananach z dodatkami i bez względu na pogodę czy to deszcz, czy skwar  jem je z taką samą przyjemnością i chętnie eksperymentuję z ich smakiem. Najfajniejsze jest w nich to, że ich przygotowanie zajmuje dosłownie chwilkę. Wieczorem wystarczy wrzucić pokrojone banany do zamrażarki, z samego rana wyciągnąć je i poczekać, aż odrobinę zmiękną. W międzyczasie można na spokojnie poćwiczyć jogę, wziąć prysznic lub poleżeć w ciepłej pościeli z ciekawą książką (wakacje rządzą się swoimi prawami, więc wszystkie opcje dozwolone!). Ten wpis traktujcie jak luźną inspirację; zebrałam tu własne ulubione połączenia, które królują w mojej kuchni ostatnimi czasy.

Jestem ciekawa, jaki wariant lodów bananowych Wy lubicie najbardziej?
 lody bananowe

środa, 1 lipca 2015

Wegańskie lody limonkowo-bazyliowe

lody bazyliowe

Choć nie gardzę żadnymi lodami (sorbetami też nie!) to już dawno znudziły mi się proste smaki, za którymi szalałam w dzieciństwie. Nie dla mnie były smerfnie niebieskie lodowe desery, bo najchętniej sięgałam po lody waniliowe, czekoladowe albo orzechowe. Moim światem zatrzęsły dopiero lody miętowe, które poznałam podczas jednej z wycieczek nad polskie morze. Od tamtej pory prym w moim rankingu wiodą wszystkie ziołowe smaki i ich kombinacje. A ponieważ weganom ciężko jest znaleźć lodowe przysmaki na mieście, kręcę lody sama, takie, jakie tylko mi się wymarzą. Dziś chcę Wam pokazać jedne z moich najulubieńszych, które świetnie sprawdzają się w upalne dni, bo chłodzą i orzeźwiają jednocześnie. Do tego mają piękny, lekko zielonkawy kolor. Zanim zaczęłam robić im zdjęcia, pół porcji zniknęło w brzuchu A. Chyba nie potrzebują lepszej rekomendacji? :)