PRZENOSINY

Zapraszam na mojego nowego bloga http://klaudiaosiak.pl oraz na newsletter!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 listopada 2015

Wegański lunchbox #2 / Sałatka z dyni i komosy ryżowej

Sezon na dynie kończy się równie szybko, jak się zaczyna (wie o tym dobrze ten, kto tak, jak ja, próbował znaleźć chociaż jedną pomarańczową główkę po Halloween, co graniczy z cudem). Aby godnie pożegnać się z moim ulubionym jesiennym warzywem, przygotowałam banalnie prostą i smaczną sałatkę, którą z powodzeniem możecie zabrać do szkoły czy na uczelnię.
Danie robi się praktycznie samo: wystarczy postawić na gazie komosę ryżową, wrzucić do piekarnika dynię, w międzyczasie pokroić gruszkę i wymieszać składniki dressingu. Prostota w najczystszej postaci, ale za to jaka pyszna!



czwartek, 24 września 2015

Sałatka pomidorowa z kiwi

Dość sceptycznie podchodzę do magazynów kulinarnych. Jestem perfekcjonistką, więc zwracam uwagę na wszelkie detale; lubię, gdy gazeta z łatwością mieści się do torebki, nie jest wydawana na śliskim papierze, reklamy nie zapełniają połowy stron, zdjęcia potraw są na wysokim poziomie, a przepisy zaskakujące i inspirujące. Ciężko spełnić takie wymagania, więc gazety zazwyczaj tylko oglądam w sklepie i nigdy nic nie kupuję. Jednak moje serce zabiło mocniej, gdy kilka dni temu ujrzałam najnowsze wydanie Slowly Veggie. Połączenia smaków, na które bym nie wpadła, ciekawe fotografie, a to wszystko w magazynie poświęconym kuchni bezmięsnej. Nie byłam przekonana, czy skusić się na zakup, więc odłożyłam tę decyzję na kolejny dzień. Jednak po powrocie do domu pół wieczora spędziłam na wyobrażaniu sobie smaku jednego z przepisów. Nie miałam wyjścia, następnego dnia wróciłam do kiosku po gazetę, a kilka godzin później siedziałam w kuchni i przygotowywałam sałatkę z pomidorów i kiwi.

Choć to połączenie brzmi dość...niecodziennie, to sałatka jest przepyszna! Pełna smaków i aromatów, które wzajemnie się uzupełniają i sprawiają, że porcja okazuje się być za mała. Pomidory w takiej niespodziewanej odsłonie, w duecie z kiwi, zyskują nowy smak, a lekko ostry sos nadaje temu połączeniu składników nieprzeciętnego charakteru.


wtorek, 7 lipca 2015

Orzeźwiająca sałatka z melona i nektarynek

Uff... Żar leje się z nieba, na plaży tłumy turystów, a wytchnienie daje jedynie schowanie się w chłodnym mieszkaniu (po raz pierwszy nie narzekam na to, że słońce praktycznie nie dochodzi do mojej małej norki). Nie mam ochoty gotować, na pieczenie jest zdecydowanie za gorąco i, chcąc nie chcąc, przestawiłam się na jedzenie dużej ilości surowizny. Poranki zaczynam od lodów bananowych, potem przychodzi czas na surowe owoce w formie szejka, sałatki, albo, co zdarza się najczęściej, wyjadam je prosto z miseczki. Aby choć trochę urozmaicić smaki, które powtarzają się w moim wydaniu prawie codziennie (czyli banany, truskawki i melony), szukam inspiracji, by choć trochę zmienić nudne już owoce. Okazało się, że dobry pomysł był bliżej, niż myślałam. Wystarczyło, że zdjęłam z półki książkę "Poniedziałki bez mięs" i już wiedziałam, jaki przepis wykonam jako pierwszy: stanęło na bardzo prostej sałatce z melona i nektarynek. Zdecydowanie polecam Wam ten przepis, jeśli jak ja, latem macie lepsze zajęcia niż stanie pół dnia w kuchni, by przygotować coś pysznego. Gwarantuję, że te połączenie na pewno Wam się spodoba.

orzeźwiająca sałatka

czwartek, 4 grudnia 2014

Sałatka z jarmużem i karmelizowaną gruszką

A więc stało się: jest zimno, wiatr wieje z prędkością zawstydzającą wyścigówki, ciemno robi się już po 15, a herbatę wypija się strumieniami. Też tak macie? Ja, niestety, jestem najbardziej ciepłolubnym stworkiem, jaki przybył do Gdańska i muszę się jakoś rozgrzewać od środka. Aby w przerwie między zajęciami zjeść coś pożywnego i przygotowanego z sezonowych produktów, robię sałatki. Zazwyczaj są one bardzo proste, szybkie i sycące. Wrzucam do nich zieleninę, którą akurat mam w domu, kaszę lub grzanki, i najróżniejsze dodatki. Ta sałatka, którą dziś Wam prezentuję, nadaje się na drugie śniadanie w szkole lub pracy (robicie wieczorem, rano wrzucacie do pojemniczka i zajadacie!) lub lekką kolację. Moim zdaniem jest idealna na zimę, bo dzięki orzechom odżywia mózg, a słodka, karmelizowana gruszka świetnie rozgrzewa.