Chyba nie myśleliście, że jako jedyna blogerka przespałam okres przedświąteczny?! Chociaż wpisy pojawiają się na blogu rzadziej niż ustawa przewiduje, to ja wciąż przesiaduję w kuchni i pichcę, kręcę, smaruję. A że oprócz jadania u siebie bywam ostatnio też gościem, obdarowuję gospodarzy domowymi ciastkami (zazwyczaj tymi z masłem orzechowym lub pieguskami). W grudniu jednak zmieniam nieco utarte schematy i sięgam po pieprzne pierniczki z kolorowym lukrem.
Nie wiem, jak Wy, ale ja uwielbiam ciastka o ostrym i zdecydowanym smaku. Nie dla mnie cynamon, kardamon czy wanilia, gdy mogę postawić na odrobinę więcej imbiru i pieprzu. Chociaż nie wszystkim gra w duszy podobnie, ja zawsze staram się przemycić odrobinę ostrości do świątecznych łakoci. Dla złagodzenia polewam je lukrem w kolorze brzoskwiniowym i oto są – bombowe pierniczki, idealne na świąteczny czas.
