PRZENOSINY

Zapraszam na mojego nowego bloga http://klaudiaosiak.pl oraz na newsletter!

środa, 29 lipca 2015

Wegański piknik – porady i inspiracje

Słońce za oknami i długie dni zachęcają do tego, by jak najwięcej czasu spędzać na świeżym powietrzu. Dlaczego więc nie połączyć letnich wypadów z  relaksującym odpoczynkiem na pikniku? Oprócz doborowego towarzystwa, świetnych humorów i miękkiego koca, przydaje się coś jeszcze –jedzenie! Dla niektórych to może być główna motywacja do zadzwonienia po znajomych i spotkania w parku. Przecież wszystko, co jedzone w gronie najbliższych, smakuje tysiąc razy lepiej!

Aby trochę pomóc Wam w przygotowaniu pikniku dla znajomych, wśród których mogą znaleźć się weganie, postanowiłam spisać te rzeczy, które ja najczęściej pakuję do piknikowego kosza. Przygotowanie wszystkiego zajmuje chwilę, więc nie martwcie się, nie stracicie zbyt dużo słonecznych chwil na siedzenie w kuchni.


Pieczywo i pasty do chleba
Zamiast przygotowywać dla każdego kanapki, wśród których znajdą się składniki, które niekoniecznie wszystkim pasują, najlepiej zabrać ze sobą bochenek chleba (domowy chleb zawsze ma największe wzięcie!) i kilka past smakowych. Tak, by każdy mógł wybrać, czy ma ochotę na hummus, suszone pomidory, a może nie boi się spróbować ostrej pasty szczypiorkowej.

Napoje
Nie we wszystkich miejscach picie alkoholu to dobry pomysł, więc warto zaopatrzyć się w napoje bez procentów. W tej sytuacji świetnie sprawdzą się wody smakowe (korzystajcie z sezonu i wrzucajcie do niej porzeczki, maliny, poziomki czy borówki), a także owocowe lemoniady. Świetnie gaszą pragnienie i gwarantują, że żaden z uczestników pikniku nie otrzyma mandatu.

Owoce i surowe słodycze
Zdecydowanie mój ulubiony punkt! Latem nie mogę sobie odmówić soczystych owoców, na które tak bardzo czekam zimą, więc są moim obowiązkowym prowiantem. Co najfajniejsze, nie tylko roślinożercy je uwielbiają; warto zaopatrzyć się w większe ilości czereśni czy jagód, by każdy mógł się nimi nasycić. Także surowe słodycze, które są do dostania w sklepach z eko żywnością są mi bardzo bliskie. Widoczne na zdjęciu Gryczanki (ja zakochałam się w czekoladowych, a A. zdecydowanie woli te leśne) jeżdżą ze mną na plażę, czasem zabieram też batoniki lub surową czekoladę.



Resztki z dnia poprzedniego
Wiem, jak to brzmi, ale nie raz zdarzyło mi się, że dzień wcześniej przygotowałam wytrawne drożdżówki, tartę na słono, lub jagodzianki, które następnego dnia schowałam do plecaka i zabrałam na piknik. To opcja raczej dla tych, którzy są wprawieni w przygotowywaniu wegańskich potraw lub nie boją się wyzwań! Przy jedzeniu tego typu potraw potrzebne są jedynie serwetki, ewentualnie widelczyki, więc nie ma obaw, że na wycieczkę zabierzecie całą zastawę.

Warzywa i sałatki
Tutaj sprawa się odrobinę komplikuje; prawie wszystkie warzywa, które będą posolone, puszczą wodę i cała zawartość pojemniczka na żywność będzie pływać. Z kolei te warzywa, które nie będą przyprawione, mogą okazać się mdłe. Warto więc zdecydować się na te, do jedzenia których nie są potrzebne plastikowe czy papierowe talerzyki. Świetnie w tej sytuacji sprawdzą się przygotowana wcześniej kolba kukurydzy, świeży groszek, grillowana cukinia, świeży słonecznik i wszystkie te warzywa, które chrupią pod zębami. Uważałabym z pomidorami, ogórkami i cebulą (ale to ostatnie raczej ze względu na komfort towarzyszy).

To są moje typy, jeśli chodzi o wegańskie pikniki. Jakie są Wasze ulubione potrawy do zabierania na krótkie wypady? Jestem bardzo ciekawa, co jada się u Was, bo już zdążyłam zauważyć, że jesteście baaaardzo kreatywni!

5 komentarzy:

  1. Owoce to podstawa na takim pikniku :) Każdy chętnie po nie sięga a już szczególnie po te drobne typu borówki maliny (tak bardzo wciągają :P). Domowe bubble tea w słoiczkach ostatnio cieszyło się zainteresowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł z domowym bubble tea! Nigdy nie próbowałam zrobić tego napoju w domu, a kupny jest dla mnie za słodki. Chyba najwyższy czas wyciągnąć tapiokę z szafki. :)

      Usuń
    2. Pewnie, że już czas! A zamknięty w ładnych słoiczkach robi wrażenie na pikniku :)

      Usuń
  2. Ja polecam sałtkę z komosy ryżowej z pestkami granatu od Tosi z bmwb :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie! Bardzo lubię przepisy Tosi, więc chętnie wypróbuję przepis. :)

      Usuń